poniedziałek, 13 stycznia 2014

Rozdział 5

- Agnes gdzie jesteś - myślałem.
Gdzie ona poszła? Pocałowałem Seleną ? Chyba tak , i ona to widziała . Pewnie już nigdy więcej nie będzie chciała mnie widzieć . Dlaczego to zrobiłem? Nie wiem , poprostu emocje wzięły górę .

* OCZAMI AGNES
Gdy się obudziłam , było już jasno . Spojrzałam na telefon , była 10:15 . Co się wydarzyło, co robiłam w łóżku? Aha no tak . Justin ... Wciąż byłam na niego zła . Jak on mógł? Pewnie wykorzystuje tak dziewczyny , zabiera je do siebie i je całuje . Nigdy więcej go nie zobacz
* Telefon dzwoni
- Halo ? - zapytałam niepewnie
- Across the ocean across the sea ...
To Justin , jego głos . Jejciu , zadzwonił , nie zapomniał ,. Ejj stop stop . Agnes uspokój się . Jesteś na niego zła . Pamiętaj . Wdech ,,, wydech....
- Wybacz mi , naprawdę tego nie chciałem . Selena tak na mnie działa no po prostu emocje wzięły górę - tłumaczył
- Ah tak? Jak Selena tak na ciebie działa to może z nią bądź hm?!
- Agnes ... ale ja chcę ciebie . podobasz mi się od początku . Spotkajmy się . - mówił
- Skąd masz mój numer? - zapytałam omijajac temat chociaż w głebi duszy uśmiechając się .
- Mam swoje sposoby ... Spotkamy się?
- Nie. - odpowiedziałam oschle
-Agnes, spójrz za swoje okno.-powiedział
Wyjrzałam , zobaczyłam piękne białe ferrari i obok niego Justina. Co on tu robił? Skąd miał mój adres?
- Co ty tu robisz?! - wykrzyczałam przez telefon
- Jak już mówiłem..
- CO ty sobie wyobrażasz? Myślisz , że będę od razu twoja dlatego , że jesteś sławny Uwierz mi ., twoja sława nie znaczy nic . Musisz być sobą rozumiesz?- wykrzyczałam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz